……..pejzaże……gonimy gdzieś zawsze, nawet się nie rozglądamy. Od pewnego czasu łapię się na tym, że łeb mi zwisa, a wzrok śledzi w niewidzącym stylu…..chodnik. Wiem o tej głupiej przypadłości i staram się teraz sycić wzrok otoczeniem. Czas umyka, trzeba patrzeć. Chcę również te obrazy utrwalić i stąd ta podstrona.

TUTAJ jest więcej moich przyuważeń terenowych